poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Mosonmagyaróvár 2018


Po raz pierwszy byłem na słynnym konkursie w Mosonmagyaróvár  na Węgrzech.
Na konkurs zabrałem
Mustang IV w skali 1/32
A6M-3a typ 22 Zero w skali 1/32
Lublin R-XIII w skali 1/32
P-47D-26 Thunderbolt w skali 1/32
Supermarine Spitfire Mk.XVI w skali 1/144
Niestety nie zyskały uznania w oczach sędziów. Nie dziwię się skoro na stołach stało prawie 2500 modeli. Podejrzewam ze ilość troszkę przerosła organizatorów, rok temu było prawie 1800 modeli. Taka ilość odbiła się na poziomie sędziowania. W jednej z kategorii w której startowałem sędziowie nawet nie spojrzeli do dokumentacji, ale nie będę z tego powodu płakał. To co widziałem dało mi dużo do myślenia. Teraz wiem że warto jeździć po takich imprezach, można podpatrzeć prace na światowym poziomie i nauczyć się czegoś nowego. Dodatkowym atutem była giełda, można tam było kupić co dusza zapragnie. Można napisać dużo a i tak nie odda to nawet 1% tego co stało na stołach, powiem tylko tyle, tam trzeba być i zobaczyć.
Ja osobiście planuję się tam pojawić za rok

Droga






Tutaj spaliśmy - Rajka


W drodze do Moson


Powitanie


Hala



Mapa 



Modele, modele, modele















































Okręt z klocków Lego






































































































Malutki wycinek giełdy



Widok na halę z góry



czołgi 1/6







Modele w skali 1:1











Przygotowania do zakończenia